VII Ka 503/25 - wyrok Sąd Okręgowy w Olsztynie z 2025-09-04

Sygn. akt VII Ka 503/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 sierpnia 2025 roku

Sąd Okręgowy w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący: SSO Leszek Wojgienica

Protokolant: pomoc sekretarza Marta Bożek

Przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej Michała Dybki

po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2025 roku sprawy M. S. (1), syna R. i I. z d. K., urodzonego (...) w O., oskarżonego z art. 226 § 1 kk i in., na skutek wniesionej na niekorzyść oskarżonego apelacji prokuratora i apelacji obrońcy oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 29 kwietnia 2025 roku, w sprawie II K 842/24

zaskarżony wyrok zmienia w ten sposób, że oskarżonego M. S. (1) uniewinnia od wszystkich zarzucanych mu czynów, a kosztami procesu obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

VII Ka 503/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

2

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejowego w Olsztynie z dnia 29 kwietnia 2025 roku, w sprawie II K 842/24

1.1.2. Podmiot wnoszący apelację

☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca oskarżonego M. S. (2)

☐ oskarżony

☐ inny

1.1.3. Granice zaskarżenia

1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść – apelacja obrońcy

☒ na niekorzyść – apelacja prokuratora

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu = apelacja prokuratora

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia – apelacja obrońcy

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia – obydwie apelacje

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów – apelacja oskarżonego

1.1.4. Wnioski

Uchylenie zaskarżonego wyroku

zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów – apelacja obrońcy

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

1.2.1. Ustalenie faktów

1.2.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1.2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1.2.2. Ocena dowodów

1.2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzuty:

Apelacja prokuratora:

1/ błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mając=ego wpływ na jego treść, polegającego na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych, a mianowicie nieprawidłowym ustaleniu, że wina M. S. (1) oraz społeczna szkodliwość zarzuconych mu czynów nie była znaczna, a także, iż w odniesieniu do oskarżonego zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna uzasadniająca umorzenie postępowania, w sytuacji gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania wynika, iż społeczna szkodliwość czynów zarzuconych oskarżonemu, jak i jego wina były znaczne, a ponadto jego postawa po popełnieniu przestępstw, a także jego właściwości i warunki osobiste, nie uzasadniają przypuszczenia, że będzie przestrzegał porządku prawnego, czego konsekwencją było naruszenie art. 66 § 1 k.k. polegające na wydaniu niesłusznego rozstrzygnięcia o warunkowym umorzeniu postępowania karnego przeciwko M. S. (1)

2/ obrazy prawa karnego materialnego innej aniżeli w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, skutkującej tym, że wyrok nie odpowiada prawu, polegającej na naruszeniu przepisu art. 67 § 3 k.k. poprzez zaniechanie orzeczenia w wyroku warunkowo umarzającym postępowanie karne wobec oskarżonego M. S. (1) nawiązki rzecz pokrzywdzonych, w sytuacji gdy w świetle powołanego przepisu jej wymierzenie było obligatoryjne;

Apelacja obrońcy oskarżonego:

Zarzuty:

I. Obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, tj.:

1) art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie istotnych okoliczności wynikających z nagrań wideo o łącznym czasie trwania prawie 13 minut, zarejestrowanych przez M. S. (3) i uznanych przez Sąd za wiarygodne, z których wynika, że:

a) oskarżony nie znieważał ani nie groził funkcjonariuszom, lecz zachowywał spokój i próbował uspokoić żonę, co pozostaje w rażącej sprzeczności z zeznaniami policjantów, którzy twierdzili, że przez całą interwencję zachowywał się wobec nich agresywnie, wyzywał ich i kierował groźby,

b) rzekome naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza M. P. miało w rzeczywistości charakter przypadkowy i wynikało z dynamicznego przemieszczenia się oskarżonego z klatki schodowej do mieszkania, podczas którego został on wepchnięty przez funkcjonariusza stracił równowagę i mógł odruchowo wykonać ruch barkiem, co - jako niezamierzone i niezawinione - wyklucza umyślność oraz celowość działania.

2) art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolne, tendencyjne uznanie za wiary godne zeznań funkcjonariuszy M. P. i A. K.. podczas gdy:

a) ich relacje co do rzekomego znieważania i kierowania gróźb przez oskarżonego pozostają w sprzeczności z nagraniem wideo, uznanym przez Sąd za wiarygodne, które nie dokumentuje żadnych wypowiedzi o charakterze obelżywym czy grożącym, lecz przeciw nie - ukazuje opanowane zachowanie oskarżonego i jego próby uspokojenia żony,

b) ich twierdzenia co do rzekomego naruszenia nietykalności cielesnej są niespójne i nie znajdują potwierdzenia ani w nagraniu wideo, ani w innych dowodach - brak jakichkolwiek skutków fizycznych u pokrzywdzonego, brak dokumentacji medycznej, niewystąpienie z żądaniem zadośćuczynienia z tego tytułu oraz okoliczność, że do kontaktu doszło w trakcie dynamicznego przemieszczenia oskarżonego do mieszkania, po jego wepchnięciu przez funkcjonariusza, wskazują jednoznacznie, że ewentualny kontakt fizyczny miał charakter przypadkowy, a nie umyślny.

3) art. 7 k.p.k. poprzez dowolną i wybiórczą ocenę zeznań M. S. (3), polegającą na przyjęciu, że mogła nie słyszeć gróźb, ponieważ nie była obecna podczas całej interwencji, podczas gdy zarejestrowane przez nią nagranie obejmuje kluczowy fragment zdarzenia - moment, od którego według funkcjonariuszy miało dojść do naruszenia nietykalności cielesnej, skucia oskarżonego kajdankami i eskalacji agresji z jego strony - a jej zeznania są spójne, konsekwentne i zgodne z obiektywnym materiałem dowodowym, w szczególności z nagraniem, na którym nie słychać żadnych gróźb ani wypowiedzi o charakterze znieważającym,

4. art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i całkowicie dowolne, tendencyjne oraz wybiórcze uznanie za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego M. S. (1) w części w której nie przyznał się do znieważenia funkcjonariuszy, kierowania wobec nich gróźb ani naruszenia nietykalności cielesnej, podczas gdy jego wyjaśnienia są spójne, logiczne i zgodne z materiałem wideo uznanym przez Sąd za wiarygodny, a nadto znajdują potwierdzenie w zeznaniach M. S. (3).

II. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mającego wpływ na jego treść, polegającego na przyjęciu, że oskarżony M. S. (1) podczas interwencji znieważył funkcjonariuszy M. P. i A. K., kierował wobec nich groźby karalne oraz naruszył nietykalność cielesną M. P., podczas gdy prawidłowa, pełna i nieselektywna analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że:

a) do żadnych zniewag ani gróźb ze strony oskarżonego nie doszło, o czym świadczy zarówno treść nagrania - na którym nie słychać wypowiedzi o charakterze znieważającym czy grożącym - jak i zeznania M. S. (3), która nie potwierdziła jakiegokolwiek agresywnego słownego zachowania oskarżonego wobec funkcjonariuszy,

b) rzekome naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza miało w rzeczywistości charakter incydentalny i nieumyślny, wynikający z przemieszczenia oskarżonego do mieszkania po jego wepchnięciu przez funkcjonariusza, czemu towarzyszyła utrata równowagi - co potwierdza nagranie wideo (w szczególności przedział 00:10-00:20) - i co wyklucza uznanie tego zdarzenia za zamierzone, ofensywne działanie,

c) sekwencja zdarzeń przyjęta przez Sąd I instancji została ustalona w oderwaniu od całości materiału dowodowego i pozostaje w sprzeczności z zeznaniami samych funkcjonariuszy, którzy twierdzili, że agresja słowna trwała przez całą interwencję, a jej eskalacja nastąpiła dodatkowo po obezwładnieniu oskarżonego - czyli od momentu, w którym rozpoczyna się nagranie wideo, na którym nie występują żadne przejawy znieważania, gróźb ani agresji,

d) ustalenia Sądu zostały oparte na relacjach funkcjonariuszy, których zeznania są niespójne i nie znajdują potwierdzenia w obiektywnym materiale dowodowym, jakim jest nagranie, przy równoczesnym bezpodstawnym zakwestionowaniu wiarygodnych i spójnych wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań M. S. (3). które pozostają zgodne z treścią nagrania.

Zdezaktualizowały się w wyniku uwzględnienia zarzutów apelacji obrońcy oraz będącego ich następstwem wniosku o uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów

wszystkie zarzuty apelacji obrońcy zasługiwały na uwzględnienie

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

W całym zakresie stawianych zarzutów uwzględniona została apelacja obrońcy oskarżonego. Stąd też odpadła podstawa faktyczna do przeprowadzenia analizy poświęconej zarzutom apelacji prokuratora, opartych o ustalenia faktyczne wynikające z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, całkowicie zmienione ustaleniami sądu odwoławczego.

Analizę ujawnionego przez sąd a quo materiału dowodowego oceniono jako dowolną, co w istotnym zakresie wynika z usunięcia luk w materiale dowodowym wnioskowaniem nieprzystającym do zasad prawidłowego rozumowania oraz doświadczenia życiowego. W pierwszej kolejności należy rozstrzygnąć kwestię legalności podjętej przez funkcjonariuszy Policji interwencji, której źródłem miała być niepotwierdzona i niezweryfikowana pozytywnie informacja, że w mieszkaniu zamieszkiwanym przez oskarżonego oraz jego żonę doszło do naruszenia ciszy nocnej. Oto bowiem, jak wynika z dowodów mających potwierdzić taki fakt, przybyli funkcjonariusze Policji nie potwierdzili faktu zakłócenia ciszy nocnej, co wynika jednoznacznie z ich relacji, jak też sporządzonych notatek urzędowych. Stąd zaskakujące jest dalsze działanie tychże funkcjonariuszy polegające na de facto zakłóceniu ciszy nocnej mieszkańcom mieszkania, z którego miały dochodzić odgłosy naruszenia ciszy nocnej. Skoro bowiem fakty takiego naruszenia nie potwierdzono to nie sposób wytłumaczyć skąd inicjatywa wejścia do tego mieszkania. Należy zauważyć, że w materiale dowodowym dostarczonym sądowi brak jest równocześnie potwierdzenia jakimkolwiek dowodem, czy wynikiem zgłoszenia o naruszeniu ciszy nocnej było jakiekolwiek postępowanie wobec kogokolwiek. Przecież, co zdaje się najbardziej istotne, dla prawidłowej oceny prawnej zdarzenia, skoro nie potwierdzono zgłoszenia dokonanego przez nieustalona osobę, można zakładać równie zasadnie, że było to żart, albo pomyłka. Stąd też funkcjonariusze Policji nie mieli podstawy prawnej do naruszenia ciszy nocnej mieszkańców mieszkania, w którym przeprowadzono interwencję. Gdyby przyjąć inną interpretację przepisów prawa należałoby dopuścić możliwość ingerowania w sferę miru domowego w każdym przypadku, niezależnie od tego, czy byłyby podstawy faktyczne do takiego postąpienia. Dlatego też już w tym miejscu należy stwierdzić, że nie było podstawy prawnej by w trakcie ciszy nocnej dzwonić do drzwi mieszkania oskarżonego i jego żony oraz naruszać ich wolność przebywania w swoim mieszkaniu oraz prawo do wypoczynku. Wyprzedzając dalsze uwagi odnoszące się do przebiegu interwencji należy podkreślić, że mimo, że dostarczone przez obronę nagrania odtwarzają przebieg interwencji w czasie sześciu minut od momentu, kiedy funkcjonariusze znajdowali się jeszcze poza mieszkaniem i wchodzili do niego, a w zasadzie wtargnęli by użyć środków przymusu fizycznego wobec oskarżonego, a następnie ostatnich 6 minut i pięćdziesięciu sekund końca interwencji, na ich podstawie można przeprowadzić analizę dowodów całkowicie podważającą ustalenia sądu a quo. Schemat analizy wynikający z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, wedle którego to właśnie w czasie nienagrywanym mogło dojść do czynów zarzucanych oskarżonemu jest nie do zaakceptowania. I to niezależnie od tego, że sąd uznał, iż dostarczone przez obronę nagrania „utrwaliły dość znaczny przebieg” zdarzenia. Przecież w ostatnich 6 minutach interwencji oskarżony i jego żona kilkakrotnie ponawiali pytanie o podstawę interwencji i podstawę zatrzymania oskarżonego nie uzyskując żadnej odpowiedzi. W czasie pierwszego fragmentu interwencji zarejestrowanej przez żonę oskarżonego podobne pytania pojawiały się wielokrotnie i również pozostawały bez odpowiedzi. Poza stwierdzeniem jednego z funkcjonariuszy, że podstawą interwencji jest fakt posiadania przez oskarżonego broni palnej w czasie kiedy stanął w drzwiach mieszkania, otwartych w związku z dzwonieniem do drzwi mieszkania przez funkcjonariuszy Policji. Tak więc w trakcie nagrywanego początku interwencji oraz jej końca (łącznie 12 minut i 50 sekund) nie pojawia się żadna inna odpowiedź na prośby oskarżonego i jego żony by funkcjonariusze podali podstawę prawną swojego działania. Co niezwykle interesujące, bezpośrednio po tym jak funkcjonariusze Policji opuścili mieszkanie razem z oskarżonym nie byli nawet zainteresowani „bronią”, którą oskarżony trzymał w ręku, albowiem nawet tej „broni” nie zabrali. A przecież jeden z nich, co wynika z ich relacji zabezpieczał tę broń i to właśnie fakt trzymania w ręku tej broni miał stanowić główny powód obaw funkcjonariuszy Policji i jedyny wskazany przez jednego z nich powód użycia siły fizycznej, której użycie skutkowało sprowadzeniem oskarżonego do pozycji leżącej twarzą do podłogi, z równoczesnym przyciśnięciem jego twarzy do terakotowego podłoża i założeniem kajdanek na ręce ułożone na plecach.

W dwóch nagraniach dostarczonych przez obronę, jak wcześnie wspomniano zawarta jest informacja o przebiegu interwencji w czasie 12 minut i 50 sekund. Pierwsze nagranie obrazuje moment wejście funkcjonariuszy Policji do mieszkania oskarżonego oraz użycie wobec niego środków przymusu fizycznego. Oskarżony prosi wówczas żonę tylko o to by nagrywała przebieg interwencji („włącz nagrywanie”). Na początku tego nagrania funkcjonariusze Policji stoją na zewnątrz mieszkania, przy otwartych drzwiach, a żona oskarżonego chce je zamknąć. Wówczas pada prośba funkcjonariusza „pani nie zamyka tych drzwi”, ale żona oskarżonego mówi „ale pan wyjdzie z mojego mieszkania”. Wtedy funkcjonariusze siłowo wchodzą do mieszkania a żona oskarżonego mówi „ale co pan robi, chwilę,” zaś funkcjonariusze od razu używają siły wobec oskarżonego, po czym obalają go na podłogę z terakoty i z tak przyciśniętą twarzą, jej prawą strony do terakoty utrzymują do przez cały czas do końca nagrania, które trwa 6 minut. ta z kolei kilkakrotnie zadaje pytanie „o co chodzi ?”, „pytam się o co chodzi”, a kiedy oskarżony leży przyciśnięty do drzwi i ściany zadaje kolejne pytania: „co pan robi, co pan robi (…) mój mąż nic panu nie zrobił, co pan robi pytam się, co pan robi mężowi, pytam się w jakim celu”. W tym momencie widać jak oskarżony zostaje położony na podłogę terakotową i przyciśnięty twarzą do podłoża. Żona oskarżonego pyta: „czy mój mąż cokolwiek panu zrobił, bo nie wiem, siedzi w domu, leży ze mną w łóżku i raptem panowie wkraczają do mojego mieszkania i mówią, że jakaś interwencja (…) co tu można być spokojnym jak panowie wtargnęli do mojego mieszkania i nie wiem o co chodzi (...) z jakiego powodu pan tu jest?”. Funkcjonariusz policji udziela wówczas odpowiedzi: „pani mąż wyszedł do nas z bronią w ręku”. To jest jedyna odpowiedź jakiej udzielił którykolwiek z funkcjonariuszy w czasie trwania zarejestrowanej interwencji. Żona oskarżonego kontynuuje wypowiedź: „idziemy spać, a panowie przychodzą do nas do domu i tyle, dobrze, że dzieci nie ma”. W tym czasie oskarżony uspokaja swoją żonę mówiąc: „ M., spokojnie, M. zachowaj spokój”. Żona oskarżonego wypowiada w kolejności słowa pozostające bez żadnej reakcji funkcjonariuszy Policji: „mój mąż nie chce panu nic zrobić, co pan go tak trzyma (…)” i płaczliwym głosem: „to jest nienormalne”, a następnie pyta kto interweniował – „pytam się, skoro byliśmy na górze i spaliśmy”, a kiedy oskarżony ją uspokaja słowami: „nic nie zrobiliśmy, spokojnie M.” ta kontynuuje – „no dlatego pytam panów, a nie ciebie, dlaczego? Czekam, ile można czekać, pytam dlaczego panowie tutaj przyszli”. Oskarżony ogranicza się podczas całego zarejestrowanego zapisu do uspokajania żony mówiąc: „panowie poniosą konsekwencje”, a żona oskarżonego podkreśla, że niesamowita jest sytuacja w jakiej się znalazła”. Wówczas oskarżony wypowiada słowa: „jeżeli panowie mają takie życzenie żeby wejść w mir domowy bez podstawy to dobrze, weszli, poczekamy na rozwój sytuacji, spokojnie M. bez paniki”. Żona oskarżonego płaczliwym głosem cały czas usiłuje się dowiedzieć w jakim celu przyszli funkcjonariusze do jej mieszkania, oskarżony zarzuca bezpodstawność interwencji i w dalszym ciągu obydwoje nie uzyskują żadnej odpowiedzi. Funkcjonariusze nie udzielają odpowiedzi na kolejne pytania po co weszli, czy mają podstawę prawną żeby w taki sposób trzymać oskarżonego, dlaczego w ogóle funkcjonariusze dzwonili do ich mieszkania. W pięciominutowym zapisie tego fragmentu zdarzenia nie pada żadne słowo wulgarne, żadna groźba, oskarżony cały czas leży trzymany przez obydwu funkcjonariuszy, twarzą przyciśnięty do podłogi. W piątej minucie i 33 sekundzie drugiego fragmentu nagrania, a więc tego, kiedy obecni są również funkcjonariusze wspierający interwencję wszyscy z wyjątkiem żony oskarżonego wychodzą z mieszkania. Trochę wcześniej oskarżony po raz kolejny zadaje pytanie z jakiego artykułu jest aresztowany. Odpowiedzi żadnej nie uzyskuje. Kiedy żona oskarżonego zostaje sama najpierw, prawdopodobnie z balkonu, filmuje teren przed budynkiem, a w 6 minucie i 41 sekundzie nagrania wchodzi do mieszkania kobieta, która wypowiada słowa „jeszcze broń musimy zabezpieczyć, tak, mąż jedzie na komendę, tak”, po czym wychodzi”. Przecież kiedy analizuje się te nagrania widać wyraźnie, że oskarżony, jak też jego żona nie przejawiali żadnej agresji słownej, czy to fizycznej. Nieustannie zadawane pytania, tak ze strony oskarżonego jak też jego żony o przyczynę interwencji i zatrzymania oskarżonego, użycia wobec niego siły fizycznej pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi oprócz tej, która odnosi się do posiadania przez oskarżonego broni (jak się ostatecznie okazało atrapy broni).

Faktem jest, że dostarczone przez obronę nagrania nie mogą służyć odtworzeniu całej interwencji podjętej przez funkcjonariuszy Policji, jednakże ich zakres jednoznacznie wskazuje na to, że nagranie dotyczy czasu od wejścia funkcjonariuszy do mieszkania, zastosowania środków przymusu bezpośredniego wobec oskarżonego, ale również czasu 6 minut do momentu, w którym oskarżony został z mieszkania wyprowadzony. Co niezwykle istotne, dopiero po ponad minucie po opuszczeniu mieszkania i wyprowadzeniu z niego oskarżonego wróciła do niego funkcjonariuszka Policji, która nagle „przypomniała sobie”, że należałoby wziąć z tego mieszkania atrapę pistoletu trzymanego przez oskarżonego w ręku (skierowanego lufą do dołu) w czasie, kiedy stał w progu mieszkania podczas gdy funkcjonariusze znajdowali się na klatce schodowej, a więc również u progu, ale na zewnątrz. A przecież zgodnie z relacją jednego z funkcjonariuszy broń miała być zabezpieczana w trakcie interwencji.

Zauważyć trzeba, że mimo wielokrotnego ponawiania pytania o przyczynę interwencji, jej podstawę prawną, wreszcie powód użycia siły fizycznej, a następnie zatrzymania oskarżonego, li tylko na podstawie dostarczonych przez obronę nagrań należy kategorycznie przyjąć, że jedyną przyczyną wyartykułowaną przez jednego z funkcjonariuszy Policji było posiadanie przez oskarżonego przedmiotu, jak się ostatecznie okazało jedynie przypominającego broń palną w trakcie kiedy otworzył on drzwi swojego mieszkania. Ponawiane pytania o przyczynę interwencji pozostały bez jakiejkolwiek innej odpowiedzi, aż do czasu wyprowadzenia oskarżonego z mieszkania. Co jednak najbardziej zaskakujące, dopiero po ponad minucie od opuszczenia mieszkania wróciła do niego funkcjonariuszka Policji udzielająca wsparcia po to by zabrać przedmiot przypominający broń. Po otworzeniu drzwi przez żonę oskarżonego i użyciu czasownika „słucham” komunikującego gotowość do rozmowy wypowiedź funkcjonariuszki brzmiała „jeszcze broń musimy zabezpieczyć, tak, mąż jedzie na komendę – tak”, a więc wychodząc z mieszkania nikogo nie interesował przedmiot który trzymał w ręce oskarżony, w pozycji lufą do dołu. A przecież zgodnie z jedyną przyczyną użycia wobec oskarżonego siły fizycznej, wyartykułowaną w trakcie interwencji był właśnie fakt posiadania przez niego przedmiotu przypominającego broń palną, natenczas postrzeganego (co jest zrozumiałe) jako broń palna, której użycia oskarżony w żaden sposób nie zamanifestował (podczas oględzin pistoletu zatrzymanego w mieszkaniu oskarżonego stwierdzono jednoznacznie, że jest to replika bojowego pistoletu G. 17, ogólnodostępna w sprzedaży na terenie RP). Co jednakże jeszcze bardziej podkreśla brak rzeczywistej przyczyny podjętej interwencji to wynikający z protokołu powód zatrzymania „podejrzewany o to, że w dniu 26 sierpnia 2023 roku w miejscowości O., ul (...) naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza Policji oraz znieważył go słowami wulgarnymi, to jest o czyn z art. 202 kk i 226 kk, zachodzi uzasadniona obawa ukrywania się osoby oraz zacierania śladów”. Pomijając oczywistość braku wskazanych w protokole zatrzymania obaw (oskarżony w trakcie zatrzymania znajdował się w swoim mieszkaniu, a jego dane osobowe nie pozostawiały wątpliwości), nie pojawiła się taka przyczyna jak „użycie broni wobec funkcjonariuszy Policji, czy też niedostosowanie się do ich poleceń”. Ta tymczasem, jakkolwiek określona jako posiadanie broni w trakcie interwencji policyjnej, a więc z wyłączeniem „jej użycia, albo groźby jej użycia” była jedyną wskazywaną przez jednego z funkcjonariuszy Policji w trakcie interwencji. Co jednakże najbardziej istotne, mimo że pierwsze nagranie pozwala na odtworzenie pierwszych sześciu minut interwencji, w tym pięciu, kiedy oskarżony został obezwładniony i leżał trzymany przez obydwu funkcjonariuszy, z twarzą przyciśniętą ręką do terakotowego podłoża podłogi, drugie pozwala na odtworzenie ponad pięciu minut końca tejże interwencji, do momentu wyprowadzenia oskarżonego z mieszkania i mimo wielokrotnie ponawianych pytać o podstawę prawną interwencji oraz zatrzymania nie padła ze strony wszystkich obecnych funkcjonariuszy jakakolwiek, choćby zdawkowa odpowiedź. To sytuacja niewyobrażalna z punktu widzenia treści przepisu art. 244 § 2 kpk, z którego wynika, że zatrzymanego należy „natychmiast poinformować o przyczynach zatrzymania i przysługujących mu prawach”. A przecież już na początku interwencji oskarżony został zatrzymany.

Analiza dostarczonych przez obrońcę nagrań skonfrontowana z zeznaniami funkcjonariuszy Policji oraz zeznaniami żony oskarżonego i wyjaśnieniami tego ostatniego prowadzi do kategorycznego wniosku o niemożności zakwalifikowania jako dowodów mogących stanowić podstawę ustaleń faktycznych zeznań funkcjonariuszy Policji. Dostrzec w pierwszej kolejności należy jak zeznawali ci funkcjonariusze. D. K. nie słyszała słów wulgarnych wypowiadanych przez oskarżonego, a świadek S. R. zeznał: „chyba ich wyzywał, ale nie pamiętam”. Nie wspomniał o żadnej groźbie. Świadek D. K. odwołując się do możliwej niepamięci („z tego co pamiętam”) zeznała, że oskarżony miał wypowiedzieć słowa „(...) cię”. Skoro tak, to dlaczego, mimo że w czasie 5 minut również do nich kierowane były wielokrotnie pytania o przyczynę interwencji i zatrzymania oskarżonego nikt nie udzielił odpowiedzi na to pytanie.

Na dostarczonym nagraniu oskarżony nie używa żadnych słów wulgarnych, domagając się jedynie, podobnie jak jego żona udzielenia odpowiedzi na pytanie jaka jest podstawa prawna interwencji i co takiego zrobił oskarżony, że jest zatrzymywany.

Spektakularnej odpowiedzi na powziętą wątpliwość udziela analiza zeznań funkcjonariuszy bezpośrednio przeprowadzających interwencję, to jest M. P. i A. K.. Pierwszy z nich zeznał, że:

- mężczyzna ten po założeniu mu kajdanek wyzywał nas słowami wulgarnymi takimi; do mnie mówił „ty (...) cię” (…) do A. K. mówił też „ty (...)”, powtarzał te słowa wielokrotnie (…), podczas rozmowy A. K. z M. S. (3) ja mężczyznę trzymałem za lewą rękę, mężczyzna w pewnym momencie mając ręce trzymane z tyłu zamachnął się swoim ciałem, a następnie dynamicznie podbiegł do A. K., tak jakby chciał go zaatakować

- mężczyzna ten w pewnym momencie „mając ręce trzymane z tyłu zamachnął się całym ciałem i uderzył mnie lewym łokciem, odepchnął mnie swoim ciałem”;

- S. R. i D. K. mogli być świadkami, tego jak ten mężczyzna kierował kierował wobec mnie groźby i wyzywał nas słowami wulgarnymi’

Drugi z kolei zeznał:

- mężczyzna po założeniu mu kajdanek od samego początku był arogancki, wyzywał ich słowami wulgarnymi, a do M. mówił, że „(...)”;

- „po obezwładnieniu M. S. (4) M. P. poszedł z nim na klatkę schodową, abym mógł bezpiecznie zabezpieczyć przedmiot przypominający broń palną, który znajdował się na szafce w przedpokoju mieszkania; wtedy M. S. (4) stojąc obok M. uderzył go swoim lewym łokciem, ja nie wiem gdzie dokładnie on go uderzył, następnie odepchnął M. swoim ciałem i agresywnie ruszył na mnie; wobec mężczyzny ponownie użyta została siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających (…), do czasu przyjazdu patrolu M. S. (4) cały czas wyzywał M. dalej od(...) na miejscu interwencji przez cały czas jej trwania przebywała żona M. S. (5), która utrudniała przebieg interwencji, nie podawała danych osobowych, nagrywała na, nie wykonywała poleceń; po przyjeździe patrolu wywiadowczego (…) nadal groził M.(...)cię, zobaczysz co ci zrobię”

Analiza tych zeznań prowadzi do wniosku, że nie pozostają one w koincydencji z zapisem nagrań dostarczonych przez obrońcę. Po obezwładnieniu oskarżonego i założeniu mu kajdanek nie używał on żadnych słów wulgarnych i nie groził. A przecież miał to robić właśnie w tym czasie. Funkcjonariusze przedstawili też różne okoliczności rzekomej czynnej napaści na jednego z nich. Bez wątpienia broń nie była zabezpieczana, skoro już po wyjściu funkcjonariuszy została w mieszkaniu oskarżonego. Uwagi odnoszące się do sprzeczności w zeznaniach funkcjonariuszy, wynikające z zarzutów apelacji obrońcy należy ocenić jako mające wsparcie w dowodach przedstawionych na odparcie aktu oskarżenia.

Dowodowe nagrania wykluczają by oskarżony był agresywny i używał jakichkolwiek słów wulgarnych bezpośrednio po użyciu wobec niego przemocy i założeniu kajdanek, aż do czasu opuszczenia mieszkania. Na ich podstawie należy powziąć istotne wątpliwości co do wyrażonej groźby karalnej, jak też jakiegokolwiek zamachu na funkcjonariusza powiązanego z naruszeniem jego nietykalności cielesnej. Do końca interwencji żaden z obecnych funkcjonariuszy, w jej końcowym etapie również tych przybyłych z pomocą nie potrafił wskazać powodów zatrzymania oskarżonego. Jedynym powodem było posiadanie przez niego borni, która okazała się powszechnie dostępną atrapą. Z tej perspektywy to wyjaśnienia oskarżonego i zeznania jego żony należy przyjąć dla ustalenia faktów. Wątpliwości dotyczące wiarygodności funkcjonariuszy Policji są bowiem istotne, rzutują na ustalenia odnoszące się wprost do faktów stanowiących podstawę procesu subsumcji, a ich usunięcie jest niemożliwe. Dlatego właśnie zaskarżony wyrok zmieniono poprzez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów.

Wniosek:

1/ apelacji obrońcy oskarżonego - zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów;

2/ Wnioski apelacji prokuratora nie podlegały ocenie, albowiem zdezaktualizowały się zarzuty tej apelacji.

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Powody zostały zawarte w części analizującej zarzuty apelacyjne.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

1.5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

1.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

1.5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

0.1.1.

Przedmiot i zakres zmiany

0.1.Oskarżony został uniewinniony od wszystkich stawianych zarzutów

Zwięźle o powodach zmiany

Omówione w części analizującej zarzuty apelacyjne.

1.5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

1.5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

1.5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

1.5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

O kosztach procesu za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie art. 632 pkt 2 kpk.

7.  PODPIS

1.1.3. Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

Prokurator

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejowego w Olsztynie z dnia 29 kwietnia 2025 roku, w sprawie II K 842/24

1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

1.1.3. Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

2

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonego M. S. (1)

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejowego w Olsztynie z dnia 29 kwietnia 2025 roku, w sprawie II K 842/24

1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Smyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Olsztynie
Osoba, która wytworzyła informację:  Leszek Wojgienica
Data wytworzenia informacji: