Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

IX Ca 1158/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Olsztynie z 2026-01-28

Sygn. akt IX Ca 1158/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 stycznia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Jacek Barczewski

Protokolant:

st. sekr. sąd. Marta Borowska

po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2026 r. w Olsztynie na rozprawie

sprawy z powództwa O. C.

przeciwko S. V. (1)

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Lidzbarku Warmińskim z dnia 25 czerwca 2025 r., sygn. akt I C 367/23,

I.odrzuca apelację od punktu II zaskarżonego wyroku,

II.zmienia zaskarżony wyrok w punktach I, III i IV w ten sposób, że:

- w punkcie I oddala powództwo,

- w punkcie III zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.417 (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia 5 lutego 2026 r. do dnia zapłaty,

- w punkcie IV nakazuje ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Lidzbarku Warmińskim kwotę 1.271,81 (jeden tysiąc dwieście siedemdziesiąt jeden 81/100) zł tytułem brakujących wydatków na opinię biegłego,

III. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.695 (pięć tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt pięć) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty.

Jacek Barczewski

Sygn. akt IX Ca 1158/25

UZASADNIENIE

Powód O. C. wniósł o zasądzenie od pozwanej S. V. (2) kwoty 70.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W uzasadnieniu wskazał, że nabył samochód marki Z. (...) w stanie powypadkowym, a całość kosztów związanych z zakupem oraz naprawą auta poniósł z własnych środków. Zaznaczył, że pojazd został zarejestrowany na pozwaną z uwagi na łączącą strony relację. Po rozpadzie związku małżeńskiego pozwana zatrzymała pojazd, co zdaniem powoda skutkowało jej bezpodstawnym wzbogaceniem w wysokości 70.000 zł.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości, twierdząc, że powództwo pozbawione jest podstaw faktycznych i prawnych i jest kolejnym krokiem ze strony powoda, mającym na celu szykanowanie i utrudnianie jej życia po rozwodzie. Wskazała m. in., że pojazd został nabyty przez nią i zarejestrowany tylko na nią, a strony zawarły związek małżeński już po nabyciu przez pozwaną auta. Wskazała, że wartość samochodu była niższa niż twierdzi powód, koszt naprawy nie przekroczył 40.000 zł oraz że przekazała powodowi w rozliczeniu samochód marki K. (...).

Wyrokiem z dnia 25 czerwca 2025r., sygn. akt I C 367/23, Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim w pkt I zasądził od pozwanej S. V. (1) na rzecz powoda O. C. kwotę 59.900 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie (pkt II). Zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 7.704,31 złotych tytułem kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III). W pkt IV nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Lidzbarku Warmińskim od powoda kwotę 183,52 złotych, a od pozwanej S. V. (1) kwotę 1.088,29 złotych tytułem wydatków.

Sąd Rejonowy ustalił, że w kwietniu 2017 r. powód, działając w celach zarobkowych, nabył samochód marki Z. (...) w stanie powypadkowym, sprowadzony ze Stanów Zjednoczonych za pośrednictwem litewskiej firmy. Transport pojazdu na teren Polski zrealizowany został przez L. G.. Pojazd został następnie naprawiony przez U. A. oraz P. P. na zlecenie powoda.

Latem 2017 r. powód nawiązał relację osobistą z pozwaną, z którą początkowo pozostawał w nieformalnym związku. Z uwagi na zły stan techniczny pojazdu, którym wówczas poruszała się pozwana, strony ustaliły, że powód nie sprzeda sprowadzonego i naprawionego pojazdu, lecz przekaże go pozwanej do użytkowania. W konsekwencji pojazd został zarejestrowany na pozwaną, a także na nią wystawiona została faktura zakupu i umowa sprzedaży – mimo że wszelkie koszty związane z nabyciem oraz naprawą samochodu poniósł powód.

W 2018 r. strony zawarły związek małżeński. W dniu 15 stycznia 2023 r. doszło do rozpadu pożycia małżeńskiego, zaś w dniu 16 maja 2023 r. ustanowiono rozdzielność majątkową. Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2023 r. orzeczono rozwód stron.

Po ustaniu związku małżeńskiego pozwana zachowała na własność pojazd marki Z. (...), którego wartość – według twierdzeń powoda – wynosiła w tamtym czasie ok. 70 000 zł. Powód nie uzyskał od pozwanej zwrotu równowartości pojazdu ani żadnego innego świadczenia.

Wartość rynkowa brutto przedmiotowego pojazdu marki Z. (...) określona na dzień wykonania opinii przez biegłego wynosi 59.900 zł.

Sąd Rejonowy, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w znacznej części. W ustalonym stanie faktycznym wskazał, iż sporny pojazd został nabyty przez powoda przed nawiązaniem relacji z pozwaną, a następnie – już w trakcie trwania związku konkubenckiego – przekazany jej do korzystania. Okoliczność ta miała istotne znaczenie, ponieważ – jak wskazał Sąd – w przypadku rozliczeń między konkubentami, dotyczących nakładów lub przesunięć majątkowych dokonanych w czasie trwania związku, zastosowanie znajdują co do zasady przepisy art. 405 i nast. k.c., o ile brak jest innej szczególnej podstawy prawnej.

Sąd Rejonowy podkreślił, że żadna ze stron nie twierdziła, aby pojazd został nabyty do ich współwłasności, ani by między nimi zawarto jakąkolwiek umowę przewidującą przeniesienie własności pojazdu czy inny tytuł prawny do jego przekazania. W konsekwencji uznał, że przekazanie pojazdu nastąpiło bez podstawy prawnej, a wzbogacenie pozwanej wynikało wyłącznie z łączącego strony nieformalnego związku, który po jego ustaniu utracił znaczenie jako podstawa przysporzenia. W dalszej kolejności Sąd przyjął, że po zakończeniu konkubinatu odpadła podstawa świadczenia, co skutkowało powstaniem obowiązku zwrotu wartości wzbogacenia na podstawie art. 405 k.c. Wartość pojazdu została ustalona przez biegłego sądowego i nie była przez strony kwestionowana. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, iż pozwana nie wykazała, aby przekazała powodowi jakiekolwiek środki na zakup pojazdu lub dokonała rozliczenia wartości tego przysporzenia w inny sposób.

Z powyższych względów orzeczono jak w pkt. I i II wyroku. Odsetki ustawowe za opóźnienie zasądzono od dnia wniesienia pozwu, zgodnie z żądaniem powoda.

O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. uwzględniając, że powód wygrał sprawę w 85,57%, a pozwana w 14,43%. W analogicznych proporcjach nakazał ściągnięcie od stron koszty wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.

Powyższy wyrok apelacją zaskarżyła strona pozwana w całości. Przedmiotowemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie:

1.  Przepisów prawa materialnego tj. art. 405 k.c. i następne dotyczących instytucji bezpodstawnego wzbogacenia, polegającą na niewłaściwym zastosowaniu tych przepisów w przedmiotowej sprawie poprzez błędne przyjęcie, że sporny pojazd stanowi składnik majątku wchodzącego w skład konkubinatu stron i że strona pozwana jest zobowiązana do zwrotu wartości wzbogacenia z chwili zwrotu tego wzbogacenia, pomimo iż dowody zgromadzone w sprawie jednoznacznie stanowią, iż sporny pojazd marki Z. (...) nigdy nie stanowił własności powoda, także jeszcze zanim strony się poznały, i nie został on przekazany pozwanej w trakcie konkubinatu, lecz stanowił on od samego początku wyłączną własność pozwanej, nie podlegającą rozliczeniu w reżimie art. 405 kk i następne,

2.  Przepisów prawa procesowego tj.;

a.  art. 316§1 k.p.c. i art. 327 1§1 ust. 1 k.p.c. polegające na pominięciu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przez Sąd I instancji, w ramach przeprowadzonych przez niego rozważań, faktów i dowodów przemawiających za wersją pozwanej, w szczególności zeznań skarżącej oraz dowodów bezosobowych znajdujących się w aktach sprawy, a przesłanych przez Starostwo Powiatowe w G. od karty 49 i następne, w szczególności umowę kupna- sprzedaży z karty 76 akt, wniosek o rejestrację pojazdu z karty 65 akt, decyzja o rejestracji auta k. 61 - które to dowody zostały przez Sąd meriti zaliczone w poczet materiału dowodowego, a nie stały się przedmiotem koniecznej i wnikliwej oceny tego Sądu w kontekście ich wiarygodności i znaczenia w okolicznościach niniejszej sprawy, co przy prawidłowej ich ocenie prowadziłoby do wniosku, iż to pozwana S. V. (2) była i jest jedyną właścicielką spornego pojazdu, zaś powodowi de facto nie przysługuje roszczenie o zapłatę, wobec braku legitymacji strony czynnej powoda w tym procesie,

b.  art. 233§1 k.p.c. w zw. z art. 327 1§1 ust. 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego zgodnie z zasadą swobodnej oceny sędziowskiej materiału dowodowego, co skutkowało jego dowolną i jednostronną oceną i wadliwym przyjęciem, iż to powód był jakoby nabywcą tego auta, a następnie przekazał pojazd pozwanej do „użytkowania”, oraz że to powód poniósł wszelkie koszty związane z nabyciem i naprawą pojazdu,

W oparciu o powyższe strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, obciążenie powoda kosztami sądowymi w całości oraz wniosła o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję, według norm przepisanych, ewentualnie według spisu jaki zostanie złożony na rozprawie sądowej wraz z odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania - przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego, jako części kosztów procesu.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wg norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanej wywiedziona od punktu II zaskarżonego wyroku podlegała odrzuceniu (art. 373 § 1 k.p.c.), albowiem nie posiadała ona interesu prawnego w zaskarżeniu orzeczenia częściowo oddalającego powództwo.

W pozostałym zakresie środek odwoławczy zasługiwał na uwzględnienie, jednak nie z przyczyn w nim wskazanych.

W pierwszej kolejności podkreślić wypada, że jako bezzasadny jawił się zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 1 w zw. z art. 316 k.p.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, iż naruszenie art. 327 1 § 1 k.p.c. (poprzednio art. 328 § 2 k.p.c.) występuje, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera oczywiste braki, które uniemożliwiają przeprowadzenie efektywnej kontroli odwoławczej (por. wyroki: z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, LEX nr 54362; z dnia 9 marca 2006 r., I CSK 147/05, LEX nr 180193; z dnia 12 października 2017 r., I PK 305/16, LEX nr 2426572). Podkreśla się, że uzasadnienie wyroku jest sporządzane po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia wyroku uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia, a także w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2021 r., II USKP 12/21, LEX nr 3117753 i powołane tam orzeczenia czy z dnia 13 listopada 2020 r., IV CSK 116/19, LEX nr 3080033).

Wbrew odmiennemu twierdzeniu strony, uzasadnienie orzeczenia Sądu pierwszej instancji zawiera wszystkie niezbędne elementy umożliwiające przeprowadzenie kontroli odwoławczej. W tym zakresie twierdzenia strony pozwanej, jakoby Sąd pominął istotne fakty i dowody, które to rzecz jasna w ocenie skarżącej przemawiałyby za rozstrzygnięciem na jej korzyść, w istocie nie mogą stanowić podstawy kwestionowania rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Okoliczność, że Sąd I instancji nie uwzględnił w treści uzasadnienia dostarczonych przez stronę skarżącą dowodów, nie świadczy o tym, że Sąd ten nie wziął ich pod uwagę i nie dokonał ich należytej oceny, albowiem w domyśle zapewne uznał, iż dowody te stały w opozycji do twierdzeń powoda, bądź z samej swej natury nie były konieczne do uwzględnienia przy rozstrzygnięciu.

Odnosząc się do kolejnych zarzutów apelacji, Sąd I instancji słusznie ustalił, że strony pozostawały początkowo w związku konkubenckim, a następnie małżeńskim. Posiłkując się opinią biegłego, prawidłowo określił także wartość spornego auta na kwotę 59.900 zł. Wyartykułowany natomiast w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., dotyczący nieprawidłowego ustalenia przymiotu właściciela samochodu Z. (...) o tyle okazał się niezasadny, że kwestia ta nie miała jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu.

Godzi się bowiem przypomnieć, że powód żądał od pozwanej zapłaty kwoty stanowiącej równowartość auta z powołaniem się na przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 i n. k.c.). Taka też podstawa prawna legła u podstaw wydanego przez Sąd Rejonowy orzeczenia. Tymczasem w okolicznościach faktycznych sprawy stosowanie tejże konstrukcji jest niezasadne, albowiem żadna ze stron nie twierdziła, by były partner w ogóle partycypował w kosztach zakupu i remontu samochodu. Wręcz przeciwnie, zarówno powód, jak i pozwana stali na stanowisku, iż to oni wyłącznie zakupili pojazd za środki własne, bez udziału drugiego z konkubentów. Apelująca przeczy przy tym, by otrzymała go w darowiźnie, co przesądzałoby kwestie własności. Co ważne, na rozprawie odwoławczej bezspornie ustalono, iż pozwana nadal auto marki Z. posiada i z niego korzysta (k. 263, 263 v.).

Z powyższego wynika, że istotnym punktem spornym pomiędzy stronami pozostawała kwestia własności pojazdu marki Z. (...), będącego przedmiotem niniejszego postępowania. Każda ze stron przedstawiała własną wersję wydarzeń oraz odmienne dowody, mające potwierdzać jej tytuł prawny do rzeczy. Nie sposób zatem przyjąć, by samochód ten stanowił przedmiot współwłasności, ani by sytuację prawną stron rozpatrywać przez pryzmat art. 405 k.c., zgodnie z którym kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

W istocie bezpodstawne wzbogacenie to odrębne zdarzenie prawne kreujące stosunek zobowiązaniowy, a polega ono na uzyskaniu korzyści majątkowej przez jedną osobę kosztem drugiej. Zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia może powstać na skutek różnych zdarzeń. Zdarzenia te mogą być zależne lub nie od woli człowieka i mogą powstać w wyniku działania wzbogaconego, ale wbrew jego woli, z jego dobrą lub złą wiarą. Bezpodstawne wzbogacenie może również powstać w wyniku działania zubożonego, osób trzecich, a nawet sił przyrody . Zasadność roszczenia w tym zakresie musi wynikać z istnienia przesunięcia majątkowego pozbawionego podstawy prawnej, a nie z samego faktu władztwa nad rzeczą.

W świetle twierdzeń powoda sporne auto stanowiło i stanowi jego własność, zaś pozwana – figurująca w umowie sprzedaży i dowodzie rejestracyjnym jako właścicielka – w rzeczywistości nigdy nią nie była i nie jest. Esencją sprawy nie jest zatem rozliczenie byłych konkubentów, gdyż żadne z nich nie pozostaje wzbogacone względem drugiego w wymiarze pieniężnym, lecz włada ewentualnie cudzą rzeczą, do której tytuł posiadania wygasł.

Niespornie, bezpodstawne wzbogacenie stanowi odrębne zdarzenie prawne, które obok czynności prawnych i czynów niedozwolonych jest samoistnym źródłem zobowiązania. W orzecznictwie i piśmiennictwie przeważa pogląd, że odpowiedzialność z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia ma charakter subsydiarny, znajduje zastosowanie wówczas, gdy nie ma innej podstawy odpowiedzialności, w szczególności wynikającej z umowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 8 marca 2018 r., II CSK 299/17). Na takie określenie rozumienie bezpodstawnego wzbogacenia wskazuje utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego (zob. uchwałę z 27 kwietnia 1995 r., III CZP 46/95; wyroki Sądu Najwyższego: z 2 sierpnia 2007 r., V CSK 152/07; z 7 maja 2009 r., IV CSK 27/09, i z 28 marca 2012 r., V CSK 157/11). W judykaturze dominuje również zapatrywanie, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu należy stosować, gdy brak jest innego środka prawnego umożliwiającego przywrócenie równowagi majątkowej, naruszonej bez prawnego uzasadnienia.

Wobec powyższego, jeżeli — jak twierdzi powód — to jemu przysługuje prawo własności pojazdu, nie może on dochodzić zwrotu jego równowartości na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdyż roszczenie z tego tytułu przysługuje wyłącznie osobie, która nie ma innego środka ochrony swego interesu majątkowego.

Powyższe stanowisko znajduje również oparcie w art. 414 k.c., regulującego kwestie zbiegu roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia z innymi roszczeniami cywilnoprawnymi. Z przepisu tego wynika, że co do zasady nie dopuszcza się zbiegu roszczeń z bezpodstawnego wzbogacenia z roszczeniami zmierzającymi do ochrony praw rzeczowych, a w szczególności do windykacji rzeczy (por. A. Ohanowicz, Zbieg norm w polskim prawie cywilnym, s. 131–134; tenże, Niesłuszne wzbogacenie, s. 295–299, J. Ignatowicz, Ochrona posiadania, s. 259, Czachórski, Zobowiązania, 2009, s. 195; W. Czachórski, Rei vindicatio, s. 483, E. Łętowska, Zbieg norm, s. 138, J. Pietrzykowski, w: Komentarz KC, t. I, 1972, s. 952, 953). W wyroku z dnia 30 grudnia 1969 r. II CR 356/69, Sąd Najwyższy wskazał wprost, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu mogą być stosowane dopiero wtedy, gdy nie istnieje inny środek prawny umożliwiający odzyskanie utraconej korzyści majątkowej. Wyjątek od tej zasady zachodzi jedynie wówczas, gdy wydanie rzeczy w naturze jest obiektywnie niemożliwe, np. w przypadku jej sprzedaży, zniszczenia lub utraty. W takiej sytuacji dopuszczalne jest dochodzenie zwrotu uzyskanej ceny lub równowartości majątkowej – jako substytutu korzyści – w oparciu o art. 405 k.c . (Czachórski, Zobowiązania, 2009, s. 203., E. Gniewek, w: System PrPryw, t. 3, 2003, s. 508. Zob. też T. Dybowski, Ochrona własności, s. 178.).

Natomiast w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest takich przesłanek, ponieważ pojazd istnieje i znajduje się w dyspozycji pozwanej. W tych warunkach powód – jako właściciel rzeczy - może dochodzić jej zwrotu w trybie roszczenia windykacyjnego z art. 222 § 1 k.c., zgodnie z którym właściciel może żądać od osoby faktycznie władającej jego rzeczą, aby rzecz ta została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela prawo do władania rzeczą.

Podobnie, gdyby przyjąć nawet, iż w sprawie mają zastosowanie przepisy art. 405 k.c., to jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 stycznia 2002 r. (I CKN 810/99), w razie zaistnienia bezpodstawnego wzbogacenia osobie uprawnionej przysługuje w pierwszej kolejności roszczenie o wydanie korzyści w naturze, a dopiero w przypadku, gdyby realizacja takiego świadczenia nie była możliwa – roszczenie o zwrot jej wartości. Oznacza to, że restytucja naturalna ma charakter zasadniczy, a świadczenie pieniężne stanowi jedynie środek subsydiarny.

Tymczasem w rozpoznawanej sprawie powód nie domagał się wydania spornego pojazdu, lecz zwrotu jego równowartości pieniężnej. Jednakże żądanie zapłaty wartości rzeczy może być skuteczne wyłącznie w sytuacji, gdy wydanie tej rzeczy w naturze nie jest możliwe – na przykład wskutek jej zniszczenia, utraty czy zbycia. Obowiązek wykazania tej niemożliwości obciąża powoda, zgodnie z art. 6 k.c. W realiach niniejszej sprawy brak jest jednak podstaw do przyjęcia, że zwrot pojazdu był niemożliwy. Przeciwnie – z ustaleń tych wynika, iż samochód pozostaje w pełni sprawny technicznie i znajduje się w posiadaniu pozwanej, która nadal z niego korzysta. W tej sytuacji nie sposób przyjąć, by powód mógł skutecznie dochodzić zapłaty równowartości pojazdu, skoro jego fizyczne wydanie jest możliwe. Trudno bowiem racjonalnie uzasadnić, dlaczego pozwana miałaby uiszczać zapłatę za rzecz, którą faktycznie może zwrócić właścicielowi.

Jeżeli więc przyjąć – jak twierdzi powód – że pojazd stanowi jego własność, a pozwana nie legitymuje się skutecznym względem niego tytułem do władania rzeczą, to powód winien dochodzić jej wydania na podstawie art. 222 § 1 k.c., co jednak nie było przedmiotem sprawy, zaś dyspozycja art. 321 § 1 k.p.c. stała na przeszkodzie orzekaniu o czym innym, niźli żądanie pozwu.

Mając powyższe okoliczności na uwadze, w pkt II, z uwagi na bezzasadność powództwa, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt I, III, IV w ten sposób, że:

- w punkcie I oddalił powództwo,

- w punkcie III zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia 5 lutego 2026 r. do dnia zapłaty,

- w punkcie IV nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Lidzbarku Warmińskim kwotę 1.271,81 zł tytułem brakujących wydatków na opinię biegłego.

O kosztach postepowania pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięto w oparciu o art. 98 § 1, § 1 1, § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. O kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, proporcjonalnie do rozstrzygnięcia o kosztach procesu, wobec tego obciążono powoda zwrotem całości kwoty wydatków poniesionych na opinię biegłego.

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł w punkcie III. wyroku i na podstawie art. 98 § 1, § 1 1, § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. oraz w zw. z § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radcowskie zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.695 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach, do dnia zapłaty. Na zasądzoną kwotę składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej – 2.700 zł oraz opłata sądowa od apelacji – 2.995 zł.

SSO Jacek Barczewski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Ewa Pogorzelska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Olsztynie
Osoba, która wytworzyła informację:  Jacek Barczewski
Data wytworzenia informacji: